OCALIĆ OD ZAPOMNIENIA - PARAFIA IWONICZ ZDRÓJ

Idź do spisu treści

Menu główne:

OCALIĆ OD ZAPOMNIENIA

IWONICKIE STOWARZYSZENIE
"OCALIĆ OD ZAPOMNIENIA"
w iwoniczu-Zdroju
38-440 Iwonicz-Zdrój ul. Denisa 3
REGON 180962245 NIP 6842636291



Proboszcz Parafiipw. Matki Boskiej Uzdrowienia Chorych
w Iwoniczu Zdroju
Ks. Bogdan Nitka

Iwonickie Stowarzyszenie Ocalić od Zapomnienia informuje, że w miesiącu maju 2015 roku rozpoczęły się prace związane z realizacją projektu pn.: ”Tu mieszkam, tu zmieniam”, dotyczące uporządkowania terenu wokół pomnika Pomordowanych w Lesie Grabińskim, ustawienia tam wiaty drewnianej oraz wykonania schodów, ułatwiających zejście do pomnika, szczególnie dla osób niepełnosprawnych. Ponadto planowane jest również wykonanie mostku nad potokiem, od strony miejscowości Lubatówka.
Zarząd Stowarzyszenia po przeprowadzonej wizji stwierdził, że zostały skradzione betonowe elementy, służące do wykonania w/w schodów. Jest nam niezmiernie przykro z tego powodu, zwłaszcza że elementy te zostały oznaczone, w jakim celu zostały tam złożone.
W związku z tym prosimy wszystkich o większą czujność i zainteresowanie, tą przecież tak ważną dla naszej społeczności sprawą.
Jednocześnie mamy nadzieję, iż takie sytuacje się nie powtórzą, abyśmy mogli zrealizować projekt do końca.
Zarząd Stowarzyszenia zwraca się z prośbą o przekazanie tej informacji wiernym.

Iwonickie Stowarzyszenie „Ocalić od Zapomnienia ,,
w Iwoniczu-Zdroju
Iwonicz-Zdrój, ul. Denisa 3, NIP: 684-263-62-91, REGON: 180962245
nr. konta: 13 8642 1041 2006 4012 8395 0001
www.ocaliwonicz.pl e-mail: ocaliwonicz@op.pl

NON OMNIS MORIAR
Stanisław Studencki, malarz-batalista, spoczywający w iwonickiej ziemi

    W lipcu 2014 roku minęła 70 rocznica śmierci Stanisława Studenckiego, malarza- batalisty, ucznia Wojciecha Kossaka, który ostatnie lata swojego życia spędził na krośnieńskiej ziemi a pochowany został na iwonickim cmentarzu.
  Iwonickie Stowarzyszenie „Ocalić od zapomnienia" od początku swojej działalności zakładało konieczność renowacji grobu, w którym został pochowany artysta oraz przybliżenie postaci Stanisława Studenckiego iwonickiej społeczności.
   W ostatnim czasie nowy, silny impuls naszym działaniom dał Marek Wiatr, znany artysta, śpiewak i malarz, od wielu lat dyrektor artystyczny Polskiego Festiwalu Narodowego w Żarnowcu. To w domu Wiatrów w Jedliczu mieszkał Stanisław Studencki w ostatnich, okupacyjnych latach swojego życia. Bywał też często w Iwoniczu, w domu swojej siostry.
    Pan Marek Wiatr zaproponował, aby uczcić pamięć artysty wydając ALBUM ukazujący w pełni jego twórczość i w ten sposób nie tylko ocalić, ale wręcz przybliżyć Polakom malarstwo Stanisława Studenckiego.
   Aby jednak album mógł pokazać pełnię twórczości malarza, konieczne jest odnalezienie i uwiecznienie na zdjęciach jego obrazów. Stowarzyszenie podjęło się tego zadania.
     Zarząd Stowarzyszenia ma świadomość, że nie jest to sprawa prosta. Nie każdy posiadacz obrazów chce ten fakt ujawniać publicznie. Przyjmując, że warto pokazać społeczeństwu wszystko to, co jest cenne w polskiej twórczości artystycznej, przy okazji nadając większą wartość nieznanym do tej pory pracom, stwórzmy możliwość sfotografowania obrazów Stanisława Studenckiego, których wiele zdobi ściany domów na Podkarpaciu.
    Stąd nasz APEL do wszystkich mieszkańców Gminy Iwonicz-Zdrój (i nie tylko) posiadających obrazy tego artysty i inne pamiątki po nim - POZWÓLCIE TYLKO JE SFOTOGRAFOWAĆ NA POTRZEBY WYDANIA ALBUMU. Żadne dane personalne właścicieli obrazów nie zostaną publicznie ujawnione, chyba, że na wyraźne życzenie posiadacza.
    Zarząd Stowarzyszenia w osobach Rajmunda Boczara i Marka Bliżyckiego uprzejmie prosi posiadaczy obrazów i innych pamiątek lub osoby mające wiedzę, gdzie znajdują się obrazy Stanisława Studenckiego o kontakt osobisty lub na adres mailowy Stowarzyszenia: ocaliwonicz@op.pl albo telefonicznie pod numer 697 435 514.

Będziemy wdzięczni za pozytywną odpowiedź na nasz apel.

********************************************************************************
CMENTARZ CHOLERYCZNY W IWONICZU

    Nasze Stowarzyszenie w krótkim okresie swojego istnienia skoncentrowało się przede wszystkim na renowacji niszczejących grobów. Chcemy jednak przybliżać miejsca, które choć są blisko nas wydają się być bardzo odległe. Takim miejscem jest bez wątpienia cmentarz choleryczny w Iwoniczu. Można zadać pytanie, ile osób indywidualnych czy grup wycieczkowych idących drogą z płyt betonowych do pomnika upamiętniającego bestialski mord na członkach ruchu oporu w Lesie Grabińskim wie, że na południe od tej drogi, w odległości około 200 metrów, znajduje się niewysoki kurhan porośnięty kępą drzew i krzewów z trzema krzyżami. To tutaj, w odległości ponad 500 metrów od wsi, pochowano we wspólnej mogile 115 zmarłych w czasie największej w XIX wieku w Iwoniczu epidemii cholery. Wśród zmarłych w to tragiczne lato 1831 roku był też ówczesny proboszcz parafii Iwonicz ksiądz Feliks Dekański, który do ostatnich swoich chwil udzielał posługi kapłańskiej umierającym parafianom, tak jak czynił to przez 31 lat. Tyle wiemy na pewno, wertując strony książek „Iwonicz Zdrój i okolice” autorstwa Janusza Michalaka, czy „Iwonicz czas przeszły i teraźniejszy” księdza Zbigniewa Głowackiego oraz przeglądając strony Wikipedii.
    Jednak w informacjach na temat cmentarza cholerycznego pojawiają się zagadki. Na pomniku nagrobnym stojącym na szczycie kurhanu czytamy: „Mieszkanie spoczynku 114 ofiar cholery w r. 1831”. Wszystkie źródła informują o śmierci 115 mieszkańców Iwonicza, zatem można postawić pytanie, czy tym 115 zmarłym był proboszcz Feliks Dekański, którego pochowano w innej mogile, czy pochowano go we wspólnym grobie jak podaje część źródeł?
    Kolejnym pytaniem, które jest rozbieżnie opisywane w źródłach jest fakt grzebania zmarłych w czasie kolejnych epidemii: tyfusu (febry) w 1847 roku kiedy zmarły 83 osoby i proboszcz parafii ks. Feliks Lorens, cholery w 1849 roku zakończonej śmiercią 31 osób oraz cholery w roku 1873 zakończonej śmiercią 84 parafian. Źródła milczą na temat pochówku albo pojawiają się notki, że zmarłych grzebano na cmentarzu cholerycznym. Pozostaje pytanie czy na tym samym, czy były w Iwoniczu inne epidemiczne cmentarze? Znam licencjonowanych przewodników, którzy pokazują zupełnie inne miejsce w okolicach Lasu Grabińskiego. Pytanie jest tym bardziej zasadne, że w źródłach pisanych i internetowych znajdujemy pod hasłem „cmentarz choleryczny w Iwoniczu” następujący tekst: „Na środku cmentarza pomnik z piaskowca w kształcie ostrosłupa.” Każdy, kto dotrze na opisywany przeze mnie cmentarz ujrzy pomnik nagrobny z krzyżem i prymitywnie wykutym, cytowanym wcześniej, tekstem. Na pewno nie jest to pomnik w kształcie ostrosłupa. Zatem opis dotyczy innego cmentarza, czy może ostrosłup został przeniesiony kiedyś na stary cmentarz w Iwoniczu, gdzie stoi samotny obelisk w tym kształcie z kulą na szczycie. Ten obelisk nie posiada żadnych inskrypcji nagrobnych ani nawet śladu, że jakieś napisy na nim się znajdowały. Mały cmentarz a tyle zagadek.
    Autor tekstu i zdjęć oraz pozostali członkowie Stowarzyszenia proszą wszystkie osoby, które przeczytają tę informację, a mają szerszą wiedzę od autora na temat cmentarzy epidemicznych w Iwoniczu, o napisanie komentarza z podaniem źródeł, z których można zaczerpnąć dokładniejszych informacji. Może zajmą się rozwikłaniem tych zagadek młodzi pasjonaci historii?
    Jako ciekawostkę dotyczącą cmentarza cholerycznego można przytoczyć zapis z różnych źródeł, że „W obrębie tego cmentarza w 1989 roku odkryto ślady osady z okresu rzymskiego.”.
    Jeszcze uwaga na koniec, pamiętajmy, że chodząc po cmentarzu cholerycznym stąpamy po szczątkach naszych przodków żyjących na tej iwonickiej ziemi około 200 lat temu.


 
Wróć do spisu treści | Wróć do menu głównego